Wierszyk ten dedykuję rocznikowi '92 w dniu ukończenia gimnazjum ; )
buźki dla Was ;**
"To już jest koniec, nie ma już nic"
to nieprawda!
Jesteśmy my, nie przeminie nic.
Z nami odeszły wszystkie wspomnienia?
Nieprawda.
Zebraliśmy je - pojedyncze fotografie w duzym albumie.
Rozejdą się nasze drogi?
Nieprawda.
Choć niektóre z nich się nie spotkają być może.
Nie zauważymi siebie na ulicy?
Nieprawda.
Za dużo razem przeszliśmy, by tak było.
Zapomną o nas?
Nieprawda.
Nasze pokolenie nie odejdzie w cień.
Teraz, gdy ten rozdział dobiegł końca -
mądrzejemy. Tak, z pewnością.
Nie docenialiśmy tych więzi nas łączących,
łzy słodzimy albumem wspomnień.
A w nim różne fotografie:
przyjaźń, współpraca, wzajemna pomoc,
szczerość, spontaniczność, uśmiech,
są i te mniej przyjemne,
ale kto teraz o nich pamięta?
Dziś, gdy odebraliśmy porawione zakończenie tego rozdziału,
choć jeszcze oddychamy tym samym powietrzem,
odczytujemy z lustrzanych odbić oczu -
niepokój "co bedzie jutro?".
Jedyna rada?
Carpe Diem : ) |